Kochane,niestety nie udało się z biwakiem w gajówce,ale dla chętnych w ostatniej chwili została zorganizowana nocka w harcówce i wyprawa całodniowa do Królewskich Źródeł.
Było nas więcej niż się spodziewałam. Zjedliśmy pyszną kolację,obejrzeliśmy dwa filmy i po długich rozmowach i moszczeniu się na dmuchanych materacach - zasnęliśmy.
Wyprawa zakończyła się sukcesem i każdy dał radę.
W drodze powrotnej w głowie drużynowej i przybocznych pojawiło się wiele pytań i rozwiązań logistycznych na działanie naszej drużyny i ....zwołałyśmy alarmową zbiórkę drużyny!
Przybyły wszystkie przedstawicielki kadry i podjęłyśmy satysfakcjonujące decyzje dla wszystkich i problem został uznany za rozwiązany.
Na przyszłej zbiórce dowiecie się cóż to kadra wymyśliła,ale mam nadzieję,wszystkie mamy nadzieję że nowe rozwiązania Wam się spodobają.
To tyle na ten piękny,słoneczny,jesienny dzień.
Trzymajcie się ciepło.
Me gusta nowy wygląd bloga :D btw. biwak był świetny, fajnie było spędzić z wami czas :) Może pomóc w organizacji tej zbiórki, coś przygotować?
OdpowiedzUsuńJula
Kochana,w tym tygodniu jest zbiórka zastępów,ale dziękuję za oferowaną pomoc.
OdpowiedzUsuńNa zbiórkę 3 listopada się szykujemy :)